Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Nafta kosmetyczna

Co raz częściej sięgamy po stare receptury w walce o piękne włosy.  Nasze prababcie także o siebie dbały, dawniej nawet starsze kobiety nosiły piękne, grube warkocze. Jak one to robiły kiedy na rynku nie było żadnych kosmetyków do włosów? Jednym z zapomnianych kosmetyków jest nafta do włosów. MOżna ją kupić w każdej aptece. Myślę, że część z was na pewno już miała z nią do czynienia, bo nafta na szczęście wraca do łask. Na szczęście, ponieważ naprawdę warto zwrócić na nią uwagę:)

Podstawowe informację o nafcie kosmetycznej:

  • Działanie nafty polega przede wszystkim na poprawie ukrwienia cebulek włosowych, ma więc działanie nieco zbliżone do minoxidilu – środka bardzo często stosowanego w szamponach i preparatach na łysienie i porost włosów.
  • Może pomagać w zwalczaniu łupieżu oraz zapobiegać rozdwajaniu włosów.
  • Pozostawia na włosach warstwę, która je kondycjonuję i sprawia, że są błyszczące i nawilżone. Dla mnie najlepsze jest właśnie to działanie. Włosy po niej wyglądają zdrowo i pięknie:)
  • Na rynku dostępne jest bardzo dużo wariacji na temat nafty kosmetycznej. Dostaniemy ją z dodatkiem drożdży, lecytyny, pokrzywy,aloesu, tataraku. Ja posiadam z dodatkiem witamin A+E. Czy jej działanie się jakoś bardzo różni w różnych wersjach? Nie sądzę, ale dla odmiany na pewno  warto wypróbować.
  • Jest dostępna w aptekach w cenie ok 5 złotych za 120 gramową butelkę.
  • Jest bardzo wydajna, ponieważ na włosy używamy jej bardzo małą ilość ok. łyżeczki.
  • Możemy ją stosować samodzielnie na włosy na 10-20 min przed myciem, zmieszaną w masce z żółtkiem i olejkiem rycynowym czy jako płukankę do włosów.
  • Samej nafty nie powinno trzymać się dłużej niż 20 min!
  • Ma działanie wysuszające, dlatego należy używać jej z rozwagą, nie za często.

W jakiej formię stosować naftę kosmetyczną?


Jako O w metodzie OMO
rozprowadzamy na włosach 1 łyżeczkę nafty przed myciem. Naprawdę nie potrzeba jej więcej w tym wypadku lepiej zachować umiar. Naftę ciężko się zmywa.

Maseczka do włosów
Jest wiele wariacji na jej temat :) Podstawa to nafta i olej rycynowy. Ja najczęściej stosuję taki przepis:
  • 2 żółtka
  • łyżeczka nafty
  • 1-2 łyżeczki olejku rycynowego
  • sok z połówki cytryny (lub trochę mniej to w wersji dla blondynek, żeby zneutralizować przyciemniające działanie olejku rycynowego; ciemnowłose spokojnie mogą ominąć ten składnik)

czasami dodaję dodatkowo jeden lub dwa składniki z poniższej listy
*łyżka oliwy z oliwek
*łyżeczka miodu
*łyżeczka soku z aloesu
*łyżka ulubionej odżywki / maski

Płukanka do włosów:
na pół litra chłodnej wody dodaję łyżeczkę nafty kosmetycznej i płukam włosy po umyciu; nie spłukuję już potem wodą. Włosy są lśniące i miękkie, nafta daję efekt podobny do silikonów.

A wy jak używacie nafty kosmetycznej? Macie inne przepisy? Bardzo chętnie wypróbowałabym coś nowego!

środa, 12 czerwca 2013

Magiczna moc ziół II



Dziś znowu trochę o ziołach. W poradniku domowym Babci Aliny znalazłam kilka ciekawych wskazówek.
Na początek interesujący przelicznik, może się przydać w szczególności gdy korzystamy z jakichś starych przepisów:


Jak mierzyć dawkowanie ziół
  • 1 łyżeczka od herbaty zawiera 1,5-2 g mieszanki ziół
  • 1 łyżka stołowa zawiera ok. 5 g mieszanki ziół
  • Jeżeli używamy jednego rodzaju ziół, przyjmuje się, że: łyżka stołowa zawiera 3 g kwaitów, 4-5 g liści lub 6-10 g korzeni i owoców

A teraz garść starych przepisów, wybrałam te najciekawsze:

Włosy skłonne do przetłuszczania

po umyciu płuczemy naparem ze skrzypu: 2 garście skrzypu zalewamy litrem wrzącej wody, na 20 minut stawiamy pod przykryciem na ciepłej płycie kuchennej. Odcedzamy i studzimy. Napar ten nie tylko przesusza włosy, ale także wpływa korzystnie na ich wzrost.

Włosy słabe

wzmocni nalewka rumiankowo-rozmarynowa: zalewamy pół garści rumianku i pół garści rozmarynu dwoma szklankami czystej wódki. Zakorkowaną butelkę odstawiamy w ciepłe miejsce na dwa tygodnie. Następnie przecedzoną nalewką nacieramy włosy podzielone na małe pasemka. Zabieg powtarzamy 3 razy w tygodniu.
 Boję się, że ta nalewka może wysuszać trochę włosy, ale dla dziewczyn którym nie straszny alkohol może się okazać użyteczna-nie stosuję się jej codziennie.

Płukanki do włosów - jakie ZIOŁA NAJLEPSZE? Zioła na piękne, długie włosy
                                                                            http://www.mowimyjak.pl

Przeciw łupieżowi

skutecznym środkiem jest nalewka z pokrzywy. Pół szklanki pokrzywy suszonej lub świeżej dobrze posiekanej wkładamy do butelki i zalewamy 1,5 szklanki czystej wódki. Korkujemy i odstawiamy na 3 tygodnie. Po upływie tego czasu nalewkę cedzimy i zlewamy do czystej butelki. Dwa-trzy razy w tygodniu przecieramy skórę głowy.


Gdy włosy wypadają

sporządzamy nalewkę z 2 łyżek korzenia łopianu zalanych 6 łyżkami spirytusu. Nalewka będzie gotowa po tygodniu. Należy pamiętać aby naczynie, w którym na ten czas odstawiona, było szczelnie zamknięte. Nalewką tą przecieramy skórę głowy raz dziennie.
Do mycia używamy odwaru z liści pokrzywy, kłącza tataraku, ziela skrzyp, korzenia łopianu ( po 3 łyżki). Zioła zalewamy litrem wody i gotujemy 15 minut.

Zioła przyczyniają się do przesuszania włosów, a wraz z alkoholem może się to wydawać prawdziwą bombą. Myślę, że przy odpowiednim nawilżaniu i spokojnym, zrównoważonym stosowaniu mogą nam pomóc rozwiązać wiele problemów. W końcu w kosmetykach i wcierkach do włosów znajdujemy pełno ekstraktów z ziół. A tutaj nawet same możemy skomponować płukanki i wcierki znając właściwości ziół i potrzeby naszych włosów.

środa, 5 czerwca 2013

Magiczna moc ziół.

Dawno temu kobiety nie miały do pomocy takiego arsenału kosmetyków jaki dziś dostępny jest w każdym nawet małym sklepie. Przyznaję, że jestem za wszelkimi domowymi sposobami na upiększanie kobiecego ciała. Ulubionym jest chyba maseczka żółtek, którą modyfikuję na różne sposoby. Moje włosy kochają też miód...ale ad rem. Na początku włosomaniactwa stosowałam z uporem maniaka płukankę z rumianku co drugie mycie, jednak to było chyba zbyt częste stosowanie przy kiepskim nawilżaniu jedną maską od czasu do czasu. I tak na dość długi czas mój romans z ziołami został zawieszony na czas nieokreślony.
Teraz jednak wiem, że odpowiednie nawilżenie i zioła mogą sprawić cuuda.


Jak to robię:



Zawsze przed zastosowaniem płukanki po myciu nakładam mocno nawilżającą maskę, ponieważ moje włosy bardzo łatwo "przesuszyć". Najczęściej jest to Biowax, intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych. Po zmyciu maski polewam i omywam włosy płukanką w umywalce. Nie spłukuję, odciskam nadmiar i zawijam włosy w ręcznik.
Płukanki stosuję maksymalnie 2 razy w tygodniu, czasem rzadziej jeśli moje włosy są suche.
Należy pamiętać aby nie parzyć ziół zbyt długo, gdyż tracą wtedy one swoje właściwości.
Na razie wypróbowałam kilka płukanek:

Płukanka rumiankowa:
2-3 łyżki rumianku
szklanka wrzącej wody
naparzam pod przykryciem 20min, następnie odcedzam, ochładzam i płukam włosy po myciu.
Po tej płukance moje  jasne naturalne pasemka włosów pięknie błyszczą i nabierają złocistego koloru. Uwielbiam ten efekt.
Czasami dodawałam do ostudzonego wywaru połówkę soku z cytryny, która domyka łuski włosów i dodatkowo także działa rozjaśniająco.

Płukanka rumiankowo-nagietkowa:
2 łyżki rumianku
1-2 łyżki kwiatów nagietka
2 szklanki wrzącej wody

Tak właśnie ostatnio prezentowała się moja mieszanka. Po opłukaniu włosy były bardzo miękkie w dotyku i ładnie błyszczały jasne kosmyki.
Nagietek posiada właściwości nawilżające, znajduje zastosowanie w pielęgnacji suchych włosów, nadaje połysk i puszystość. Stosuje się go do podkreślenia rudego odcienia włosów, dlatego na razie uważam z jego stosowaniem, ale w połączeniu z rumiankiem na razie krzywdy mi nie zrobił.


Płukanka na wmocnienie włosów:
2 łyżki skrzypu polnego
2 szklanki wody
całość należy gotować przez 15 minut aby grube ściany komórkowe nasycone krzemionką rozmiękły i możliwy było uwolnienie cennych substancji. Po tym czasie najlepiej jeszcze parzyć odwar przez 30 minut.
Skrzyp polny działa także na porost włosów (znalazłam kiedyś przepis składający się z skrzypu polnego, rumianku,chmielu, korzeniu łopianu i mydlnicą, jednak jeszcze nie stosowałam). Trzeba pamiętać, że skrzyp ma działanie wysuszające, pomoże przy nadmiernie przetłuszczającym się włosom.

 A wy stosujecie jakieś płukanki?
ciąg dalszy nastąpi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...